Dobra, nadal mentalnie jestem trzynastolatką, a to, że w rzeczywistości mam o 10 lat więcej uważam za niezły żart.
W każdym razie, w prezencie od nich dostałam rzecz, o której obsesyjnie myślałam przez ostatnich kilka miesięcy - nową maszynę do szycia. Stara była już... stara i w najlepszym wypadku mogła służyć za element dekoracyjny pokoju (ale już dawno została zdegradowana do rangi rupiecia). Teraz znowu mogę sobie beztrosko szyć po kilka godzin dziennie i zacznę tworzyć absolutnie wyjątkowe poszewki na poduszki, fantazyjne narzuty, a jak się przyzwyczaję do maszyny (nie wiem, czy też tak macie, ale ja potrzebuję czasu, żeby oswoić się z nowymi sprzętami...) to nareszcie będę szyć coś, co będę mogła przyodziać. Czas odkopać zalegające w jakimś sekretnym kąciku Burdy!
W każdym razie, w prezencie od nich dostałam rzecz, o której obsesyjnie myślałam przez ostatnich kilka miesięcy - nową maszynę do szycia. Stara była już... stara i w najlepszym wypadku mogła służyć za element dekoracyjny pokoju (ale już dawno została zdegradowana do rangi rupiecia). Teraz znowu mogę sobie beztrosko szyć po kilka godzin dziennie i zacznę tworzyć absolutnie wyjątkowe poszewki na poduszki, fantazyjne narzuty, a jak się przyzwyczaję do maszyny (nie wiem, czy też tak macie, ale ja potrzebuję czasu, żeby oswoić się z nowymi sprzętami...) to nareszcie będę szyć coś, co będę mogła przyodziać. Czas odkopać zalegające w jakimś sekretnym kąciku Burdy!
No to świetny prezent dostałaś ♥
OdpowiedzUsuńTeż mam tak, że muszę się najpierw z czymś oswoić ^^
Zazdroszczę Ci, też chciałabym umieć szyć na takiej maszynie. Moja babcia jest specem od takich rzeczy, ale jakoś nigdy nie prosiłam ją o naukę obsługiwania się tym sprzętem. Chyba muszę to nadrobić :D
OdpowiedzUsuńZ tego co piszesz chyba dobrze spędziłaś ten wspaniały dzień :)
Pozdrawiam.
Maszyna do szycia to zbyt skomplikowane narzędzie dla mnie i do tego niebezpieczne :P
OdpowiedzUsuńTeż tak mam, ze musze sie najpeirw z czyms oswoic ale zdecydowanie nie bylaby to maszyna do szycia bo nie znam sie na tym kompletne.pochwal sie swoimi dzielami ;)
OdpowiedzUsuńCzasami ciężko się przestawić na zmiany jakie mówią nam "nie jesteś już dzieckiem, a dorosłą osobą". Wiele rzeczy staje się innych przez co nie sposób to ogarnąć. Co do prezentu to fajnie, że jest trafiony i czekamy na efekty pracy ;)
OdpowiedzUsuńja w wakacje zaczynam się uczyć szyć na maszynie <3
OdpowiedzUsuńświetny prezent dostałaś :D
OdpowiedzUsuńniedawno próbowałam szyć ale okazało sie, że jest popsuta ;(
OdpowiedzUsuńSzycie na maszynie... zazdroszczę takiej umiejętności!
OdpowiedzUsuńo ja akurat chodzę na kurs nauki szycia na maszynie:)) na razie idzie mi średnio ale zaczynam łapać:)) akurat teraz szyje poszewki na poduszki^^
OdpowiedzUsuńUwazam ze jest to fajnie ;)
OdpowiedzUsuńOoo, nie mogę się doczekać, aż pokażesz nam co wyczarujesz z nową maszyną :)
OdpowiedzUsuńTeż mentalnie jestem dużo niżej niż pokazuje metryka ;p wyglądem też nie pasuję na 20 lat, więc nie jest źle ;p
Też się czuję o wiele lat mniej niż mam w rzeczywistości.
OdpowiedzUsuńRównież muszę się przyzwyczajać do nowych urządzeń i generalnie do wszystkiego co nowe. Powodzenia z tym szyciem! Mam nadzieję, że efekty wkrótce pokażesz na blogu ;)