Miałam nadzieję, że będę w stanie zgrabnie podsumować początek mojego pobytu w Wielkiej Brytanii, ale okazuje się, że wcale nie tak łatwo znaleźć odpowiednie słowa, aby opisać wszystko to, co kłębi się w mojej głowie.
W sumie racja, to prawie nic. Zwłaszcza, że ja sobie jadę wygodnie w samochodzie z klimatyzacją >.< A co! Mąż milioner to jeden dom w tą czy w tą :P Mnie się marzy jeszcze jeden taki domek nad samiutkim morzem, najlepiej tak, żebym widziała plaże i fale z sypialni *.*
Nie wkurzaj się, myśl tylko że do końca została np. godzinka, potem pół godzinki i juz będziesz w domu i będziesz miała gdzieś pracę, i tak się pocieszaj codziennie i szybko to wszystko minie :) bądź silna
Podzielić się tym co się czuje, albo mieć potrzebę opowiedzenia o sobie, to nie użalanie się nad sobą. Cieszę się, że znalazłaś pracę, choć widzę, że z pewnością nie jest to szczyt Twoich marzeń. Tak jak piszesz, to przejściowe i dorywcze i na pewno znajdziesz coś jeszcze :) Trzymaj się i nie poddawaj!
Noo mam podobnie.. ja chyba mam za delikatną urodę to kolorów na ustach ;/
Mam podobną wakacyjną pracę do Twojej, ale ja nawet swoją polubiłam, choć myślałam, że będzie okropna. Trzymam kciuki, żebyś to wytrzymała spokojnie ;*
Oj nie martw się! Czas jaki musisz pracować szybko zleci a ty będziesz się mogła nacieszyć wymarzonymi wakacjami! :D
OdpowiedzUsuńhah, no w moim przypadku to kwestia 2-3 h bo to zależy od tego jakie korki są na Zakopiance :P
UsuńW sumie racja, to prawie nic. Zwłaszcza, że ja sobie jadę wygodnie w samochodzie z klimatyzacją >.<
UsuńA co! Mąż milioner to jeden dom w tą czy w tą :P
Mnie się marzy jeszcze jeden taki domek nad samiutkim morzem, najlepiej tak, żebym widziała plaże i fale z sypialni *.*
bedzie dobrze, dasz rade!
OdpowiedzUsuńNie wkurzaj się, myśl tylko że do końca została np. godzinka, potem pół godzinki i juz będziesz w domu i będziesz miała gdzieś pracę, i tak się pocieszaj codziennie i szybko to wszystko minie :) bądź silna
OdpowiedzUsuńPodzielić się tym co się czuje, albo mieć potrzebę opowiedzenia o sobie, to nie użalanie się nad sobą.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że znalazłaś pracę, choć widzę, że z pewnością nie jest to szczyt Twoich marzeń. Tak jak piszesz, to przejściowe i dorywcze i na pewno znajdziesz coś jeszcze :)
Trzymaj się i nie poddawaj!
Sama uwielbiam się nad sobą użalać.
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, zobaczysz ;) ! twój wysyłek się opłaci :)
OdpowiedzUsuńMusisz dać radę, trzeba się motywować. Robisz to, aby osiągnąć swój cel :-)
OdpowiedzUsuńChciałam coś napisać mądrego ,ale te stopy mnie onieśmielają xD
OdpowiedzUsuńbędzie dobrze, dasz radę :D xD
OdpowiedzUsuńNoo mam podobnie.. ja chyba mam za delikatną urodę to kolorów na ustach ;/
OdpowiedzUsuńMam podobną wakacyjną pracę do Twojej, ale ja nawet swoją polubiłam, choć myślałam, że będzie okropna. Trzymam kciuki, żebyś to wytrzymała spokojnie ;*
dasz radę :D
OdpowiedzUsuń