poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Wielkanoc spędziłam w Bydgoszczu. Poza spotkaniem z rodziną trzeba było uskutecznić spotkania ze znajomymi - a w te święta udało mi się nawet niespodziewanie zobaczyć z Pokemonem! Postanowiliśmy trochę przypomnieć sobie czasy liceum i wypić kilka trunków w mrocznych zaułkach ulicy Dworcowej, jednak pogoda (lało jak z cebra) skutecznie udaremniła nam ten, jakże wspaniały, plan i wieczór przesiedzieliśmy w Estradzie. Skończyło się na wspominaniu przygód sprzed kilku lat (a najfajniejsze rzeczy przeżyłam właśnie z Pokemonem i Gremem!) i gadaniu o podróżach.
Oczywiście jak już szliśmy do domu, to przestało padać i było całkiem ciepło. 


symbol Bydgoszczu wraz z Pokemonem

2 komentarze:

  1. Fajnie że udało Ci się spotkać ze swoim znajomym z czasów liceum :) Opera Nova w Bydgoszczy bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo a ja nie mialam takich przecyc. maksymalna nuda i troche siedzenia przed kompem xD a dzis lany poniedzialek, wiec moze bedzie lalo, heee heeeee

    OdpowiedzUsuń