Byliśmy w pijalni, obok nas stała baardzo pijana dziewczyna, która paliła papierosa. W pewnym momencie odwróciła się do nas, coś tam zaczęła mruczeć pod nosem i papieros spadł jej na podłogę. Podłogę niesamowicie brudną, lepiącą się od nie wiadomo czego, ale dziewczyna była zbyt pijana, żeby to zauważyć, bo schyliła się po niego. Mówimy jej:
- Just leave it there!
Na co ona:
- Yes, yes, I live in Poznań, I live there!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz