piątek, 12 kwietnia 2013

don't give up

Idzie wiosna, wszyscy się cieszą, a ja cierpię. Słowo daję, łeb napierdala mnie tak, jak nigdy w życiu - nie przypuszczałam, że zmiana pogody może tak na mnie zadziałać. Przez ten ból jestem kompletnie bezużyteczna i śpię mniej więcej 18 godzin na dobę. Czy wy też tak macie? A może mój organizm delikatne daje mi do zrozumienia, że jestem na tyle stara, że czas pogodzić (hehe) się z codziennym bólem czegokolwiek? Niedługo mam urodziny, to by miało sens. Tak, czas umierać.
Zanim jednak umrę, chciałam pokazać wam rezultaty mej twórczości. Miałam do wykonania dwa zamówienia na kartki; jedna urodzinowa i jedna na ślub :) 


O, widzę, że dzięki uprzejmości blogspota mam niezwykle wyraźne zdjęcia




Z niezadowoleniem stwierdzam, że przez ból czerepu nawet robienie kartek nie sprawia mi przyjemności i to chyba widać. Mam nadzieję, że kolejne będę robiła już z uśmiechem na twarzy - jak możecie, to odtańczcie dla mnie jakiś taniec zdrowia czy coś.

12 komentarzy:

  1. Ojejejuuuuuuu, pogoda się trochę spóźniła, to pewnie meteoropatycznie uderzyło Cie ze zdwojoną siłą. Może będziesz miała jakie twórcze wizje... ;) A tak na serio, to wysyłam mnóstwo energii i zdrowotnych wibracji!

    OdpowiedzUsuń
  2. napisalas jakos tak smiesznie o tak negatywnym fakcie :D
    a twórczość super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O dziwo u mnie jeśli chodzi o zmianę pogody to żadnego bólu głowy, nóg..Nic!
    Ale nie ma tego dobrego, co by na złe nie wyszło (tak, tak lubię zmieniać sens przysłów, tylko po to, żeby coś napisać) - jestem alergikiem i w tym okresie mój nos szaleje..psikam, kaszlę i wszystko mnie swędzi :c
    Taniec zdrowia odtańczony! :D


    zapraszam na nowy post ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam takie coś co chwilę, zmiana pogodny, duszne pomieszczenia, stres - wszystko wpływa na moje zawroty i bóle głowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te kwiatki. Mnie też ostatnio codziennie boli głowa, a jak nie głowa to brzuch >.<

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Twoją twórczość :)
    Oby Ci już przeszedł ból głowy ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie to starość dopadła [bo 20 mi strzeliła kilka dni temu], ale już od jakiegoś czasu taka zmulona chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za komentarz ! powodzenie w bieganiu na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja stwierdziłam, ze nie miała bym do tego cierpliwości, chodź może :P

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja mam zawsze zwrot jakies 3 tygodnie po oddaniu pita, a oddaje na poczatku marca. nie wiem od czego to zalezy. moze dlatego ze mieszkam kolo skarbówki ;d?

    OdpowiedzUsuń
  11. haha, lepiej zapobiegać, niż potem rzeczywiście się przeziębić ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. ale piękne te kwiatuszki :O

    OdpowiedzUsuń