Kiedy zbliżają się moje urodziny, zawsze sobie myślę, że ten dzień musi być niezapomniany, pełen wrażeń i niespodzianek. No i dzisiaj nareszcie się doczekałam!
Już o trzeciej zostałam dość brutalnie wyrwana ze snu, ponieważ komputer postanowił się włączyć, tak sam z siebie. Mogłabym to zrozumieć, gdyby na jego ekranie migał napis 'Wszystkiego najlepszego', ale chodziło mu tylko o jakieś aktualizacje. Seriously, ktoś programuje te komputery tak, żeby specjalnie wyrywały ludzi ze snu? Myślałam, że trzecia w nocy to godzina szatana, ale najwyraźniej jest to godzina szatańskich aktualizacji.
Niedługo po tym, jak ponownie udało mi się zasnąć, do mojej świadomości zaczął przedzierać się jakiś piszczący dźwięk, który z chwili na chwilę stawał się coraz bardziej natarczywy. Tym razem nie był to komputer, ale (jeszcze lepiej) alarm samochodowy, dzięki któremu wiedziałam, że dzisiaj na pewno się nie wyśpię. Zakładam, że każdy wie, jak irytujący jest dźwięk takiego alarmu, zwłaszcza o 6 nad ranem. A żeby było jeszcze lepiej, ów alarm jest wyjątkowo upierdliwy i piszczy już trzecią godzinę. 5 minut piszczenia, 5 minut przerwy. 5 minut piszczenia, 5 minut przerwy. Szczerze mówiąc, powoli dostaję szału, bo nie mam się gdzie schronić przed tym dźwiękiem...
Kolejną niespodziankę sprawili mi panowie 'fachowcy', którym właśnie dzisiaj zebrało się na wymianę bojlera. No i teraz czekam, jak taka sierota, aż wymiana zostanie uskuteczniona, bo wyglądam akurat tak, jak nie powinno się wyglądać w swoje urodziny. To znaczy, jak zwykle mam olśniewający uśmiech, nienaganny makijaż, oszałamiającą fryzurę i wszystko inne, co wzbudza zazdrość ludzi wokół, ale do pełni ideału brakuje jednak szybkiej kąpieli.
(O kurczę, nie chcę zapeszać, ale alarm chyba wyłączył się na dobre!)
Trzymajcie kciuki, żeby tak pięknie rozpoczęty dzień przyniósł ze sobą więcej niespodzianek! :)
Trzymajcie kciuki, żeby tak pięknie rozpoczęty dzień przyniósł ze sobą więcej niespodzianek! :)
Ja chciałam na urodziny zawsze dostać pudełko muffinek i jak na razie czekam :P a w urodziny kobita uraczyła mnie sprawdzianem z chorób skóry i poszedł mi beznadziejnie xD
OdpowiedzUsuńhaha no niezle ;pp
OdpowiedzUsuńja tez mam niedlugo urodziny :)
Najserdeczniejsze życzenia w dniu urodzin :) Zdrowa, szczęścia pomyślności :) Dużo uśmiechu w te słoneczne dni :)
OdpowiedzUsuńNajlepszego :D
OdpowiedzUsuńWpanij | juulka-juulka.blogspot.com
wszystkiego najlepszego ;) zdrowia, szczęścia, słońca i spokojnego snu ;d
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego :) Jeszcze dzień się nie skończył, będzie dobrze :D
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze :D Ale faktycznie, noc i poranek niczego sobie, jak już szaleć to po całości xD Wszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego ♥
OdpowiedzUsuńTaak, mój komputer też lubi sobie się czasem w środku nocy :)
O a ja mialam wczorja urodziny..:) Wszystkiego najlepszego, i jestme pod mega wrażeniem co zrobilas z pudeleczkiem w poprzedniej notce! Mistrzyni!:)
OdpowiedzUsuńhaha świetnie piszesz :D z taką lekkością i tak ciekawie :D
OdpowiedzUsuńkup, kup, to potem świetna pamiątka ;)
OdpowiedzUsuńmoże się akumulator rozładował xd a jeśli chodzi o włączający się samoistnie komputer i to o 3 (!!) ja bym się już obsrała ze strachu xd haha. Wszystkiego najlepszego kochana ;* Dużo zdrowia, ogromnej ilości miłości i wielu pomysłów ;*
Dziękuję, będzie mi bardzo miło jak będziesz zaglądała na mojego bloga :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego! Mam nadzieję, że reszta dnia upłynęła dość spokojnie!
nie myslalam ze bedzie to kumus przeszkadzac , a po za tym jakbym nie dodalam tego zdjecia to pewnie napisala bym w notce ze mam grube i krzywe nogi ,a wtedy niektorzy by powiedzieli ze przesadzam wiec dodalam zdjecie by kazdy widzilam ze nie przesadzam .;)
OdpowiedzUsuńMój komputer nigdy tak sam od siebie się nie włącza, ale ostatnio w środku nocy uruchomiła się drukarka i w pełni gotowości chciała coś drukować, ale nie miała kartki xD To miałaś ciekawy początek dnia, też czasami budzi mnie alarm samochodowy, albo remonty u sąsiadów, nie lubię tego :D + Wszystkiego najlepszego <3
OdpowiedzUsuńja juz wsumie nauczylam sie nie zwracac na nie uwagi i akceptowac je jakie sa ,ale czasami poprostu nie moge na nie patrzec .;)
OdpowiedzUsuńa co tam, komputer to rzecz nabyta, 1o0 latek kochana :)
OdpowiedzUsuńTakie rzeczy nie zdarzają się codziennie, no może czasem... ale i tak ten dzień jest wyjątkowy :D Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń i radości z życia.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ^^
Znam ten ból, moja drukarka lubi się czyścić w środku nocy :D
OdpowiedzUsuńSpóźnione wszystkiego najlepszego :)
Eh ta codzienność ...
OdpowiedzUsuńBardzo dobry post i wszystkiego naj naj :)
Jakieś 2 lata temu wysłuchiwałam takiego alarmu calutki dzień. Niezapomniane przeżycie :P
OdpowiedzUsuń