poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Bath

Tak jak w tytule, dzisiejszy będzie post o kąpieli.


Dzisiaj mamy bank holiday (wszyscy mają bank holiday! fiesta!), więc zrobiliśmy sobie z M małą wycieczkę do Bath. Już w pociągu okazało się, że nie mogliśmy wybrać lepszego dnia - cały pełen był turystów żądnych przygód, ale przynajmniej było przytulnie i swojsko.




Takie oto mapki pojawiały się mniej więcej co 50 metrów, tak więc nie da rady się zgubić

Po spacerze odpadały nam nogi i marzyliśmy o znalezieniu jakiejś przytulnej jadłodajni - padło na pub, który zachęcił nas swoją niesamowitą ofertą...



taki typowy brytyjski pub z milionem pierdół na ścianach...



...ale co tam wystrój, kiedy w pubie zjawiają się tacy klienci


najważniejszy punkt wycieczki - kanapka z camembertem i żurawiną, niebo w gębie

34 komentarze:

  1. Miła wycieczka! Zdjęcie z taką sławą!? palę się z zazdrości!
    No i oryginalna foteczka w budce, hhhe.
    Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. a po co się pchać tam, gdzie ludzi pełno, hihi :)
    bardzo fajnie, z miłą chęcią bym sobie tak pospacerowała by spotkać panią Austen. autograf dostałaś? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę wszystkiego, ale najbardziej tej kanapki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W nowych miejscach też lubię najbardziej odkrywać to, do czego nie idą wszyscy inni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh, niezwykle opłacalna ta oferta :p

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się głodna przez to zdjęcia kanapki zrobiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też bym chciała pozwiedzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha a ja myślałam, że będzie o kąpieli :P

    Kiedyś miałam jeszcze dłuższe te paznokcie i wtedy to mogłam być nawet i Wolverine :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah, jakże bardzo zazdroszczę Ci możliwości takich wycieczek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia :D
    Pozazdrościć miłych wspomnień ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm ale kanapki ^^ Fajne zdjęcie no i muszę dodać, że masz śliczne chude nóżki! :3

    OdpowiedzUsuń
  12. jak tam jest pięknie *.*
    ja szczerze mówiąc trochę boję się liceum ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pojechałabym *.* Śliczne zdjęcia, zrobiłaś mi ochotę na odwiedzenie Anglii znowu. Uwielbiam ją. W Bath nigdy nie byłam, ale kanapki wyglądają zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ Ci zazdroszczę!
    Tak zdjęcie w czerwonej budce być musi!
    _____________
    Bardzo często poziom kostiumów decyduje też o poziomie całego konwentu. :) Na którym konwencie byłaś?

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja byłam w Anglii dwa razy i nie zrobiłam zdjęcia w budce ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. Turyści turystami, ważna jest sama możliwość odwiedzenia tego miejsca.
    Parę dni temu wypożyczyłam właśnie książkę tej sławy :)
    Takie mapy to specjalnie dla mnie, bo ja się wszędzie gubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne zdjęcia! :)) piękne widoczki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. byłam w bath, niestety w ramach wycieczki zorganizowanej, więc obowiązkowo łaźnie i wszytskie te nawjęiksze atrakcje. uwielbiam tkaie brytyjskie pubym są geniaalne! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super :D Nie byłam tam nigdy ;c

    OdpowiedzUsuń
  20. wiadomo, że kiedy jest się w Bath, to trzeba zobaczyć rzymskie łaźnie, dlatego my zrezygnowaliśmy z tego punktu - łezka w oku mi się zakręciła, mamy tyle wspólnego, piąteczka!

    ciekawe to Bath, sama bym wcięła taką kanapeczkę. ach, ta brytyjska sielanka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, zgłodniałam na widok tej kanapeczki... aczkolwiek miałam problemy z jedzeniem angielskiego chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super zdjęcia, kanapka mniam!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak pisze na buteleczce, chociaż ja sobie używam różnie, czasem z minute, czasem 5 min, różnie, ale za każdym razem działa bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna architektura. Pozazdrościć :) Mam nadzieję, że też strzelę sobie kiedyś fotkę w czerwonej budce. A po ostatnim zdjęciu zrobiłam się głodna. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. to pozwiedzałaś :) a na widok ostatniego zdjęcia, zrobiłam się głodna ;p
    nie wiedziałam w ogóle, że istnieje taka rzeka jak Avon, a tu proszę :)
    i świetne masz ponczo? chustę? bluzkę? nie wiem co to, ale genialne ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. świetnie wygląda, ja bym pewnie nie potrafiła jej tak założyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Szał zakupowy nie jest zły, u mnie zawsze się kumuluje w wakacje ze względu na podróże zagraniczne :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Z Bydgoszczy masz bliziutko do Torunia, a tam rozkręca się OMAKAI. W tym samym terminie, w którym był Konecon, miała miejsce II edycja OMAKAI'a :) Możesz pomyśleć za rok nad trzecią edycją, jeśli będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. aj, lubię oglądać twoje zdjęcia z podróży i czytać o nich, dlatego te też mi się podobają hihi. ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. kurczę, aż zgłodniałam jak zobaczyłam te ostatnie zdjęcie :3

    OdpowiedzUsuń