Od roku mam styczność z hiszpańskim, który jest łudząco podobny do włoskiego i powiem ci, że teraz w jakimkolwiek wyrazie, czy to polskim czy angielskim, "v" czytam jako "b" oraz zapominam o "h". Olernie wkurzające :p
hahahaha, śmieszna okładka. Kiedyś jak pisałyśmy na chatroulette z Hiszpanami to jak śmiali się to pisali 'jajajajaja', może Włosi też się tak śmieją? :)
(h)a,(h)a,(h)a, kiedy ja byłam we Włoszech, jakoś niespecjalnie się skupiałam nad tym jak mówią Włosi, może dlatego, że miałam 12 lat ? no cóż, bywa. Ale to co napisałaś naprawdę mnie rozbawiło, hahaha, może kiedyś uda mi się usłyszeć taką włoską wersję angielskiego ;D
Mur berliński koniecznie :D Zoo jakoś też mnie nie kręci :P a bilet kupuję jednodniowy i mam zamiar zgłębić szerzej berlińskie metro, bo chodzić nie lubię, a raptem 1 dzień będę xD
:D:D:D:D francuzi też nie wymawiają h :D:D:D: plus jeszcze ich francuskie r i akcent. ale co ja poradzę, francuski bardziej podoba mi sie niż angielski. Ale niestety muszę się uczyć angielskiego. oooooo!!!!!!! pozdrawiam jak zawsze cieplutko. uwielbiam twoje posty, zawsze mi się humor poprawia. :)
Ty to niezłą przygodę przeżywasz w tym UK :D
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam kontaktu z Włochami, na dobrą sprawę to nigdy nie prowadziłam swobodnej konwersacji po angielsku :D
OdpowiedzUsuńheheh nie ma to jak po czasie się zorientować o co kaman - hmm skąd ja to znam :D??
OdpowiedzUsuńnie dogadałabym się z tymi Włochami ;D
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemnie czyta się twoje posty :) A co dokładnie studiujesz?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://wheremagicstarts.blogspot.com/
hahha ten napis na zeszycie faktycznie :D a co do tych włochów, to chbya nie słyszałam żadnego mówiącego po angielsku, wiec się nie wypowiem :(
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam, że nie wymawiają litery "h" ;P
OdpowiedzUsuńświetny zeszyt ;D
OdpowiedzUsuńja rozmawiałam z jednym włochem ale mówił 'h' ;P
Od roku mam styczność z hiszpańskim, który jest łudząco podobny do włoskiego i powiem ci, że teraz w jakimkolwiek wyrazie, czy to polskim czy angielskim, "v" czytam jako "b" oraz zapominam o "h". Olernie wkurzające :p
OdpowiedzUsuńZabawne experiences masz tam w Anglii :)
OdpowiedzUsuńMy-world-by-sophie.blogspot.com
hahahaha, śmieszna okładka.
OdpowiedzUsuńKiedyś jak pisałyśmy na chatroulette z Hiszpanami to jak śmiali się to pisali 'jajajajaja', może Włosi też się tak śmieją? :)
ej, o jakie słowo chodziło? nie mam pojęcia :D
OdpowiedzUsuńhahaha Włosi są przeuroczy, uwielbiam ich przeciąganie samogłosek... dobre jest jeszcze "parIs". haha
fajne przygody z językiem :D
niech żyją olidays!
"Olera jasna" - rozbroiło mnie :)
OdpowiedzUsuńNie wiem o jakie słówko z pizzą chodzi. :)
O olera hhaha :) faktycznie, sama jestem ciekaw jak się śmieją? Bo samo a a to troche jakby chcieli kichnąć ;p
OdpowiedzUsuń'Olera jasna' - hahaha :)
OdpowiedzUsuńChyba nigdy nie miałam styczności z Włochami.
(h)a,(h)a,(h)a, kiedy ja byłam we Włoszech, jakoś niespecjalnie się skupiałam nad tym jak mówią Włosi, może dlatego, że miałam 12 lat ? no cóż, bywa. Ale to co napisałaś naprawdę mnie rozbawiło, hahaha, może kiedyś uda mi się usłyszeć taką włoską wersję angielskiego ;D
OdpowiedzUsuńMur berliński koniecznie :D Zoo jakoś też mnie nie kręci :P a bilet kupuję jednodniowy i mam zamiar zgłębić szerzej berlińskie metro, bo chodzić nie lubię, a raptem 1 dzień będę xD
OdpowiedzUsuńchyba bym się nie dogadała;p
OdpowiedzUsuńZdjęcie idealnie oddaje Twój tekst.
OdpowiedzUsuńOlera jasna :D
Y(h)ym, ja chyba nadal nie rozumiem :P
OdpowiedzUsuńA co myślisz o Primarkowych piżamach ? Bo ładne są jak patrzyłam ale nie wiem jak z jakością.
OdpowiedzUsuńObrazek świetny, dziecko ma poczucie (h)umoru :)
OdpowiedzUsuń:D:D:D:D francuzi też nie wymawiają h :D:D:D: plus jeszcze ich francuskie r i akcent. ale co ja poradzę, francuski bardziej podoba mi sie niż angielski. Ale niestety muszę się uczyć angielskiego. oooooo!!!!!!! pozdrawiam jak zawsze cieplutko. uwielbiam twoje posty, zawsze mi się humor poprawia. :)
OdpowiedzUsuńkeczap XD
OdpowiedzUsuńniby wszędzie obowiązuje ten sam angielski a każdy i tak mówi jak chce:) ja ostatnio byłam tłumaczem w lodziarni dla grupy Rumunów:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam;)