Dobra, mogę napisać, że dostałam się na studia. Hooray! Co prawda nie wiem jeszcze na jaką specjalizację, ale najwyżej syntax stanie się moją miłością (odpukać).
Szczerze mówiąc, jestem pod niezwykłym wrażeniem samej siebie. To nic, że do rozmowy kwalifikacyjnej przygotowywałam się naprawdę długo (i to tak dosyć hardkorowo, dzień w dzień nad książkami i nic nie było w stanie mnie od tego oderwać - I mean it), bo na samej rozmowie tak mnie zjadły nerwy, że wyszłam na totalnego debila. Wiecie:
- Dlaczego wybrała pani akurat to seminarium?
- Yyy... Hm. Uueeeeee... Dlaczego co?
Dalszy ciąg rozmowy przebiegł w podobnym tonie. Możecie się ode mnie uczyć tego, jak wypaść na osobę kompletnie nie znającą się na temacie, mimo posiadania całkiem sporej wiedzy na tenże temat. Luta - mistrzyni wywierania złego wrażenia.
Gratuluję Tobie i zwycięskim dziewczyną :)
OdpowiedzUsuńja tez czasem tak ie denerwuje, zupelnie nie wiadomo po co o.O i wtedy przestaje umiec mowic po francusku, co tez jest dosc zenujace.
OdpowiedzUsuńgratuluje studiow! yay
Oj tam, oj tam. Na pewno się dostaniesz tam gdzie chcesz! Może nie wyszło tak źle jak myślisz :P
OdpowiedzUsuńgratuluję! :)
OdpowiedzUsuńPocieszę Cię - ja zaczynam się jąkać, przypomina o sobie moja lekka wada wymowy i w dodatku zaczynam mówić po niemiecku :) Powodzenia ;)
OdpowiedzUsuńgratuluję dostania się na studia :)
OdpowiedzUsuńo moje gratulacje!!!!!! to teraz będziesz Panią Studentką tak jak moja Mima :) A moja Mima dzisiaj wylatuje z Grecji i nareszcie ją zobaczę !!!!! po 4 miesiącach niewidzenia. To czekam do czwartku co nowego u Ciebie. pozdrawiam cieplutko jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńgratuluję :))
OdpowiedzUsuńholenderski całkiem spoko, potrafię już sklecić kilka prostych zdań :))
no co Ty gadasz? perfumy do mnie, jeju. fak ja, jestę zajebista xD
OdpowiedzUsuńgratulacje dostania się na studia! ale na rozmowie patrzyłaś się chociaż w oczy kolesiowi? :D
gratuluję dostania się! :)
OdpowiedzUsuńnajwazniejsze ze wyszlo ok :)
OdpowiedzUsuńgratuluję,
OdpowiedzUsuństres to zło ;/ ale nie przejmuj się ;)
Gratulacje! Ze stresem jakoś walczyć trzeba. Mi pomagają miętowe dropsy z Biedronki ;)
OdpowiedzUsuńSerdeczne gratulacje od starego studenckiego wygi ;)
OdpowiedzUsuńStres, trema, nerwy potrafią z nami robić co chcą w najmniej odpowiednich momentach.
gratulacje .! :D
OdpowiedzUsuńNieważne jak, ważne, że się udało!:) Dołączam się do gratulacji. I powodzenia :)
OdpowiedzUsuń