Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że w czasie choroby czekolada to nienajlepsza opcja, jeśli chodzi o posiłki. Cóż jednak począć, kiedy umysł zamroczony, a michałki tak kuszą?
Potem nie wiem, czy mi niedobrze od choroby czy od cukru.
PS. Nie lubię tego, co robi ze mną choroba - właśnie zaczęłam słuchać Phil Collins Greatest Hits... ciekawe, co będzie następne. Czy ja mogę już wyzdrowieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz